Na sklepowych półkach pojawia się coraz więcej asortymentu. Widzimy coraz więcej nowych produktów, często egzotycznych czy wcześniej niespotykanych. Dotyczy to także produktów spożywczych – w tym olejów roślinnych. W końcu robi się je nie tylko z rzepaku czy oliwek – roślin oleistych jest dużo, dużo więcej.

Do produkcji tłuszczów używa się wielu rodzajów roślin oleistych – w tym, najbardziej popularnych, oliwek, rzepaku czy słonecznika. Jednak gama roślin uprawianych pod tym kątem jest dużo większa. W końcu możemy już kupić olej z czarnuszki, soi lub maku. Tłuszcz roślinny znajdziemy w nasionach, a czasami wydobywamy go z owoców – jednak jest to zdecydowanie rzadszy zabieg.

Gdzie olej ma swoje „źródło”? Rośliny uprawne, z których wydobywa się tłuszcze roślinne to:

Rzepak – jedna z najbardziej popularnych roślin, którą wykorzystuje się do wytwarzania oleju w Polsce. Olej wydobywa się z owocu – łuszczyny – w którym znajduje się kilkanaście nasion, składających się w 35-50% z tłuszczu.

Len zwyczajny  – nasiona lnu wyglądają niepozornie, ale to właśnie z nich wytwarza się olej lniany, który zawiera bardzo dużo nienasyconych kwasów tłuszczowych typu n-3 i n-6. Każde takie nasiono – płaskie, jajowate, brunatne – zawiera w sobie ok. 28-44% tłuszczu.

Słonecznik zwyczajny – kolejna popularna roślina oleista. Olej słonecznikowy wytwarza się po obróbce owocu słonecznika – niełupka – w którym znajduje się nasienie zawierające ok. 42-52% tłuszczu. Poza tym, nasiona słonecznika są związane nie tylko z produkcją oleju, to też lubiana przekąska.

Oliwki – kojarzą się ze śródziemnomorskim klimatem i wakacjami. Żeby wydobyć z nich pełnię smaku,  zbiera się je dopiero po uzyskaniu zielonej barwy owocu. Olej, zwany oliwą, wytwarzany jest przede wszystkim z miąższu oliwki, jest przede wszystkim źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Soja – owocem soi jest łuszczyna, podobnie jak w rzepaku. W każdej z nich mieści się około 2-4 nasion o jaskrawokremowej – czasem z odcieniem zielonego, brązu lub czerni –  barwie. Takie pojedyncze nasiono ma w sobie około 16-22% tłuszczu, więc – w porównaniu z innymi nasionami oleistymi – stosunkowo mało. W oleju sojowym dominują wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-6 oraz jednonienasycone kwasy tłuszczowe. Zawiera także niewielkie ilości kwasów omega-3.

Orzechy ziemne – przede wszystkim uprawiane są dla swoich jadalnych nasion w nieprzetworzonej formie. Jednakże część produkcji przeznacza się na wytwarzanie oleju arachidowego. Zawiera on sporą ilość jednonienasyconych kwasów tłuszczowych oraz wielonienasyconych typu omega-6.

Orzech kokosowy – wytwarza się go z bielma tego orzecha, tzw. kopra. Zawiera największą ilość tłuszczu z wymienianych tu roślin – około 60-70%, a składa się głównie z nasyconych kwasów tłuszczowych.

Czarnuszka – niektórzy nazywają ją czarnym kminkiem. Z czarnych nasion tej rośliny wytwarza się olej o dużej ilości – nawet 85% – nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Dlaczego warto wprowadzić do swojej diety oleje roślinne?

Przede wszystkim – dla zdrowia. Oleje roślinne w głównej mierze cechują się dużą zawartością nienasyconych kwasów tłuszczowych. Kwasy te pomagają uporać się z chorobami sercowo-naczyniowymi czy podwyższonym, „złym” cholesterolem LDL.  Oprócz tego, korzystając z różnych olejów, możemy urozmaicać swoją dietę. Oleje roślinne można używać zarówno na ciepło – do smażenia – jak i na zimno, do sałatek czy sosów. Więcej o tym, na których z nich można smażyć, przeczytasz tutaj.

Bibliografia:

  1. Dr Danuta Górecka, Charakterystyka i otrzymywanie tłuszczów pochodzenia roślinnego, [w]: Prawda o tłuszczach, red. Nauk. prof. Jan Gawęcki, Warszawa 1997 r.