Otyłość jest chorobą, która – najprościej ujmując – odznacza się nadmiernym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w organizmie. Chorobę tą poprzedza zazwyczaj nadwaga, czyli – mniejsze niż w przypadku otyłości – nagromadzenie takiej ilości tkanki tłuszczowej, która przekracza optymalne ilości zdrowotne. 

Otyłość jest chorobą, która – najprościej ujmując – odznacza się nadmiernym nagromadzeniem tkanki tłuszczowej w organizmie. Chorobę tą poprzedza zazwyczaj nadwaga, czyli – mniejsze niż w przypadku otyłości – nagromadzenie takiej ilości tkanki tłuszczowej, która przekracza optymalne ilości zdrowotne. Trzeba nadmienić, że otyłość wpływa na organizm negatywnie na wielu płaszczyznach, co przekłada się na zwiększone ryzyko wystąpienia innych schorzeń, a w konsekwencji także ryzyko śmierci.

Otyłości nie można lekceważyć, gdyż z roku na rok staje się coraz poważniejszym problemem cywilizacyjnym. Problem ten dotyczy – niezależnie od płci – nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Co więcej, u dzieci występuje ona coraz częściej – w samym USA w ostatniej dekadzie XX w. liczba chorych poniżej 18 roku życia zwiększyła się aż trzykrotnie[1].

Czynniki, które podwyższają ryzyko otyłości możemy podzielić na dwie główne kategorie: cywilizacyjne (środowiskowe, psychologiczne) oraz genetyczne. Jednak obciążenie genetyczne odpowiada jedynie za około 25-45% przypadków otyłości. Gdzie więc leży problem?

Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na kwestie stosowania nieprawidłowo zbilansowanej diety, złych nawyków żywieniowych oraz ograniczonej aktywności fizycznej. W większości przypadków to właśnie te czynniki wpływają na wzrost tkanki tłuszczowej w organizmie, a są bezpośrednio związane z siedzącym trybem życia. Dotyczy to zarówno osób dorosłych, na co dzień pracujących przed komputerem, jak i dzieci, które spędzają dużo czasu grając w gry czy oglądając telewizje.

Otyłość prowadzi do niebezpiecznych zmian w organizmie, a przez WHO (Światową Organizację Zdrowia) została zakwalifikowana do grupy przewlekłych chorób niezakaźnych, takich jak choroby układu krążenia, cukrzyca czy nowotwory[2]. Dodatkowe kilogramy mogą również spowodować,
że zachorujemy na cukrzycę typu 2 czy przyczynić się do wystąpienia chorób sercowo – naczyniowych. Zwiększenie masy tkanki tłuszczowej przekłada się na pogorszenie jakości życia, a nawet może spowodować przedwczesny zgon. Cierpi także portfel pacjenta, który musi dużo wydawać na leczenie.

Źródło: D. Przybylska, M. Kurowska, P. Przybylski, Otyłość i nadwaga w populacji rozwojowej, Hygeia Public Health 2012, 47(1), s. 32

Walkę z nadwagą lub otyłością warto prowadzić w konsultacji z lekarzem i  dietetykiem. Natomiast, jeżeli chcesz profilaktycznie uchronić się od otyłości, zacznij zwracać uwagę na swój codzienny jadłospis.

Częstym błędem jest próba całkowitego usunięcia tłuszczów z diety, które skutkuje wprowadzeniem organizmu w „stan alarmowy”, w którym będzie odkładał tłuszcz „na zapas”. Mimo to warto  kontrolować ilość spożywanego tłuszczu i pamiętać, aby  nie przekraczała ona 30% dostarczanej z pożywieniem energii.

Otyłość naturalnie wiąże się cukrzycą i zwiększonym ryzykiem chorób sercowo naczyniowych.  Z tego powodu warto wyeliminować inne czynniki, które dodatkowo to ryzyko podwyższają – zalicza się do nich także rodzaj spożywanego tłuszczu.

  • Przede wszystkim warto zastępować źródła nasyconych kwasów tłuszczowych, kwasami nienasyconymi. Nasycone kwasy tłuszczowe to kwasy, które znajdziemy w produktach zwierzęcych (a więc i w produktach mlecznych) i olejach tropikalnych, a ich dzienne spożycie nie powinno przekraczać 10% energii. Niestety, bardzo często ta norma jest lekceważona, co prowadzi do podwyższenia stężenia cholesterolu LDL we krwi, a w konsekwencji zwiększenia ryzyka chorób sercowo naczyniowych. Źródłem korzystnych dla zdrowia nienasyconych kwasów tłuszczowych są ryby, orzechy, oleje roślinne i oparte na ich bazie miękkie margaryny kubkowe.
  • Należy eliminować z diety tłuszcze trans, które spożywane w nadmiarze prowadzą do miażdżycy, insulinooporności i cukrzycy. Tłuszcze trans naturalnie znajdują się w produktach pochodzenia zwierzęcego (mięsie, mleku, maśle), pochodzą także z częściowego utwardzania olejów roślinnych.

Tłuszcze do smarowania pieczywa to dodatkowe źródło kalorii i kwasów tłuszczowych. Masło zawiera 82% tłuszczu, w tym głównie nasyconych kwasów tłuszczowych. Margaryna natomiast zawiera od 30 do 80% tłuszczu, przy czym większość stanowią tu nienasycone kwasy tłuszczowe. Osoby, które chcą obniżyć ryzyko otyłości powinny więc smarować pieczywo cieńszą warstwą masła lub zastępować je margarynami o obniżonej ilości tłuszczu. To drugie rozwiązanie będzie rekomendowane szczególnie w przypadku osób, które już walczą z nadwagą lub otyłością, a nie potrafią zrezygnować ze smarowania pieczywa.

Więcej informacji na ten temat przeczytasz tutaj:

Czy od tłuszczu się tyje?

Bibliografia

[1] D. Przybylska, M. Kurowska, P. Przybylski, Otyłość i nadwaga w populacji rozwojowej, Hygeia Public Health 2012, 47(1), s. 29

[2] L. Kłosiewicz-Latoszek ,Otyłość jako problem społeczny, zdrowotny i leczniczy, Probl Hig Epidemiol 2010, 91(3), s.340