Coraz większa dbałość o zdrowie i sprawność fizyczną organizmu oraz poszukiwanie sposobów, które mają na to pozytywny wpływ, sprawia, że wśród ludzi na całym świecie kształtują się nowe potrzeby żywieniowe. W odpowiedzi na nie powstała żywność funkcjonalna. Jej idea sięga lat 80-tych 20. wieku i Japonii – to właśnie w kulturze dalekowschodniej żywności przypisuje się wiele pozaodżywczych właściwości[1].

Obecnie termin żywność funkcjonalna jest już dobrze znany w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej, a konsumenci mogą wybierać spośród rożnych kategorii produktów funkcjonalnych. Wśród nich są także miękkie margaryny kubkowe. Zacznijmy jednak od początku.

żywność funkcjonalna

Żywność funkcjonalna – co to takiego?

Produkty określane mianem żywności funkcjonalnej odgrywają w codziennej diecie znacznie większą rolę niż tylko odżywianie. Mają korzystny wpływ na wybrane funkcje organizmu, który polega na poprawie stanu zdrowia, samopoczucia lub zmniejszaniu ryzyka chorób. Dzieje się tak dzięki zawartości odpowiednich substancji aktywnych fizjologicznie, które posiadają odpowiednią wartość odżywczą i podnoszą kondycję człowieka. Warto podkreślić, że produkty funkcjonalne nie wykazują właściwości leczniczych[2].

Korzystne oddziaływanie zdrowotne żywności funkcjonalnej musi być potwierdzone badaniami klinicznymi. Taka żywność może być wtedy oznakowana oświadczeniami zdrowotnymi, które mówią o określonych właściwościach jej składników. (Więcej na temat oświadczeń zdrowotnych – link do artykułu).

Margaryny funkcjonalne?

Margaryny funkcjonalne to nic innego, jak miękkie margaryny kubkowe, przeznaczone do smarowania pieczywa, wzbogacane w dodatkowe składniki[3]. Obecnie wybór margaryn funkcjonalnych jest coraz większy.

Poza margarynami wzbogacanymi w sterole i stanole roślinne można sięgnąć także po produkty, uzupełnione o dodatkowe wielonienasycone kwasy tłuszczowe omega-3 w DHA oraz mikroelementy takie jak potas. Dla kogo przeznaczone są tego rodzaju produkty żywnościowe?

Skuteczne obniżanie cholesterolu

Margaryny funkcjonalne z dodatkiem steroli i stanoli roślinnych przyczyniają się do obniżenia stężenia cholesterolu LDL we krwi. Zbyt wysokie stężenie cholesterolu, a szczególnie jego frakcja LDL (więcej o – link do artykułu o cholesterolu) jest czynnikiem rozwoju miażdżycy i choroby wieńcowej serca.

Efekt obniżenia stężenia cholesterolu LDL we krwi o 7-10% można uzyskać przy spożywaniu od 1,5 do 2,4 g steroli roślinnych dziennie przez 2-3 tygodnie. Oznacza to, że aby go osiągnąć wystarczy spożywać ok. 30 gram margaryny zawierającej dawkę (1,6 g) steroli roślinnych.

Warto pamiętać, że wysoki poziom cholesterolu to nie jedyny czynnik chorób sercowo-naczyniowych, dlatego w celu ich profilaktyki należy prowadzić zdrowy tryb życia oparty na zbilansowanej diecie, aktywności fizycznej i rezygnacji z używek.

Zdrowie układu sercowo-naczyniowego może wspierać nie tylko zawartość steroli i stanoli roślinnych. Dodatkowa dawka kwasów omega-3[4] w niektórych margarynach przyczynia się do utrzymania prawidłowego stężenia cholesterolu we krwi. Z kolei zawartość potasu pomaga utrzymać prawidłowe ciśnienie krwi.

Nie tylko dla serca

Istnieją także margaryny funkcjonalne wzbogacane w olejek z mikroalg morskich – pierwotne źródło kwasów tłuszczowych DHA. Ich spożywanie wpływa korzystnie na rozwój, pracę mózgu i wzroku, a zatem jest ważne dla zachowania sprawności intelektualnej. Margaryny funkcjonalne z dodatkiem DHA będą więc dobrym dodatkiem w codziennej diecie młodej karmiącej mamy, dzieci, ale także każdej osoby, która chcę wspierać prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego.

 

Przypisy

[1] Janicki A., Żywność funkcjonalna – potrzeba żywieniowa czy promocja nowych wyrobów, Borgis – Bezpieczna Żywność 1/2001

[2] Kubiński T.: Żywność funkcjonalna. Życie Weterynaryjne 2010. 85(11), s. 932-935.

[3] Walczak Z., Starzycki M. Smuga-Kogut M.: Ocena wartości kwasów tłuszczowych w margarynach funkcjonalnych dostępnych na polskim rynku. Nauka. Przyroda. Technologie 2012, Tom 6, Zeszyt 2, s. 1-7.

[4] Marciniak-Łukasik K.: Rola i znaczenie kwasów tłuszczowych omega-3. Żywność. Nauka. Technologia. Jakość. 2011, 6 (79), s. 24-35.