Otyłość zazwyczaj zaczyna się niewinnie – od dodatkowego kilograma, dwóch czy pięciu, na które nie zwracamy uwagi. Chcąc zrzucić zbędne kilogramy wiele osób decyduje się na ograniczenie kaloryczności spożywanych posiłków. Z tego powodu tłuszcz, jako substancja o najwyższej gęstości energetycznej (9kcal/gr) jest eliminowany w pierwszej kolejności.  Czy od tłuszczu się tyje? Poniżej podpowiadamy kilka zasad, które pozwolą zdrowo ograniczyć zbędne kilogramy.

Kalorie to nie wszystko – zadbaj o regularne posiłki

Warto pamiętać, że nie od każdej kalorii tyje się tak samo – tak jak ilość kalorii, liczy się ich jakość. Zupełnie inaczej organizm będzie przetwarzał tę samą ilość energii z sałatki z kurczakiem aniżeli z batonika czy frytek. Oprócz tego ile zjemy, istotne jest też to, co pojawi się na naszym talerzu. Nie każdy z makroskładników, do których należą węglowodany, tłuszcze oraz białka pełni identyczne funkcje w naszym organizmie.

Podstawową zbrodnią na naszej figurze jest jedzenie nieregularnych posiłków, rano kiedy metabolizm pędzi zjadamy jakiś drobiazg albo i nic, natomiast wieczorem, kiedy metabolizm zwalnia, po całym dniu w biegu zasiadamy do uczty.

Nie eliminuj pojedynczych składników z diety

Drugim arcy-ważnym błędem jest eliminowanie pojedynczego składnika z diety – zazwyczaj węglowodanów lub tłuszczów. Organizm potrzebuje wszystkich trzech składników – białek, tłuszczów i węglowodanów – by skutecznie i trwale chudnąć bez uszczerbku na zdrowiu. 

Nie eliminuj tłuszczu z diety

Rzeczywiście ograniczenie kaloryczności diety jest najłatwiejsze poprzez eliminacje tłuszczu ponieważ to on cechuje się największą gęstością energetyczną – np. 1 łyżka stołowa oliwy to niemal 80kcal! Jednak warto eliminować nadmiaru tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, a ich miejsce wprowadzać tłuszcze roślinne takie jak oliwa, olej rzepakowy, orzechy, nasiona, tłuste ryby czy awokado.

Co stanie się, jeżeli chcąc schudnąć wyeliminujemy z diety cały tłuszcz?

Poza energią odbierzemy sobie niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, których nasz organizm nie umie sam wytworzyć, a to może niekorzystnie wpłynąć na pracę całego organizmu, w tym funkcjonowanie układu odpornościowego czy wygląd i kondycję skóry.

Organizm czując niedostatek tak istotnego składnika zahamuje również spalanie tkanki tłuszczowej niwecząc nasze wysiłki i prowadząc do niekorzystnej utraty masy mięśniowej.

Należy jeść tłuszcz, aby spalić tłuszcz

Dobre tłuszcze mogą wręcz pomóc nam wytrwać w postanowieniu zmiany nawyków na zdrowsze, a tym samym w zrzuceniu zbędnych kilogramów. Łyżka oliwy i łyżka pestek słonecznika w sałatce sprawi, że dłużej będziemy czuć się syci i nie będziemy mieć ochoty na przekąski pomiędzy posiłkami.

Zapewnienie minimalnych ilości podstawowych składników w diecie – również tłuszczu – jest niezwykle ważne, aby nie dopuścić do niekorzystnego „stanu alarmowego” w organizmie, który znacznie utrudni odchudzanie.

Light, lekkie, fat-free?

Często będąc na diecie sięgamy po produkty oznaczone jako „light’, „0%” czy „lekkie”, ale na ile sprawdzamy co daje nam takie rozwiązanie? Ciężko jest wyprodukować produkt, który pozbawiony cukru lub tłuszczu będzie wciąż smaczny, dlatego niejednokrotnie należy te składniki czym zastąpić co nie musi być do końca korzystne dla zdrowia.

Warto czytać etykiety ponieważ np. jogurt owocowy 0% tłuszczu może zawierać dodatkową porcję cukru lub też syntetyczne wypełniacze.