Panująca od kilku lat moda na bycie „fit”, sprawia, że rośnie grono Polaków, którzy większą uwagę zwracają na codzienną dietę. Swoje przywiązanie do tego aspektu dbania o siebie chętnie wyrażają w Internecie.

Na różnego typu portalach i forach zwolennicy zdrowego odżywiania dzielą się wiedzą i opiniami dotyczącymi doniesień naukowych czy zaleceń żywieniowców. Niewątpliwie świadomość Polaków w tym obszarze rośnie.

Obserwując jednak dyskusje toczące się w wyżej wymienionych kanałach, nadal można dostrzec wiele mitów, które są stale powielane przez konsumentów niezależnie od panujących trendów żywieniowych i rekomendacji ekspertów.

Spożywanie tłuszczy – stereotypy

Sporo tego typu stereotypów dotyczy również spożywania tłuszczów. To pokazuje jak wiele jest jeszcze do zrobienia w kwestii edukacji Polaków w zakresie zdrowego żywienia. W ramach kampanii „Poznaj się na tłuszczach” wytypowaliśmy jedne z najczęściej powielanych błędnych przekonań konsumentów dotyczących diety, które są nadal silnie zakorzenione w naszym społeczeństwie.

 

 

 “Z mojego doświadczenia wynika, że deklaracje części konsumentów o ich zaangażowaniu w zdrowe żywienie nie zawsze idą w parze z ich rzeczywistą wiedzą w tym obszarze. Wiele mitów jest powielanych przez lata i trudno jest przekonać Polaków o zmianie nawyków czy opinii na dany temat.

To niełatwe zadanie dla nas żywieniowców, ale naszym celem powinna być stała edukacja  społeczeństwa, tak by Polacy byli bardziej świadomymi konsumentami, żywili się zdrowiej i wybierali mądrze.”-  dr Agnieszka Jarosz, Instytut Żywności i Żywienia

 

 

MIT nr 1: Rafinowane oleje roślinne są niezdrowe, pozbawione wartości odżywczej

Rafinacja jest procesem oczyszczania oleju polegającym na usunięciu substancji niekorzystnych pod względem jakościowym i zdrowotnym. Substancje te znaleźć się mogą w olejach roślinnych np. w wyniku asymilacji ich przez rośliny oleiste w czasie uprawy i suszenia. W procesie rafinacji obniżany jest również punkt dymienia.

Trzeba pamiętać, że proces rafinacji nie wpływa na profil kwasów tłuszczowych, w tym cennych kwasów omega-3.

W przypadku oleju tłoczonego na zimno proces oczyszczania nie występuje – finalna jakość oleju zależy od użytego surowca i procesu produkcji. Oleje tłoczone na zimno mogą zawierać pozostałości różnego rodzaju zanieczyszczeń.

Naukowcy z Instytutu Biotechnologii i Przemysłu Rolno – Spożywczego przeprowadzili niezależne badania oleju rzepakowego rafinowanego i tłoczonego na zimno. Celem było porównanie zawartości kwasów omega-3.

Wyniki wskazują, że zawartość kwasów omega-3 w obu tych olejach jest na podobnym poziomie.

 

MIT nr 2: Margaryna to trucizna! W USA wycofali ten produkt ze sprzedaży!

Błędna interpretacja decyzji Amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków (ang. Food and Drug Administration, FDA) wywołała dyskusję i lawinę krytyki wobec producentów margaryn związaną z rzekomym nakazem wycofania ze sprzedaży tego produktu.

żadnym kraju nie ma zakazu produkcji i sprzedaży  margaryny. FDA cofnęła status „GRAS” (Generally Recognized As Safe) dla częściowo uwodornionych olejów, argumentując, że są one źródłem izomerów trans nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Zakaz więc dotyczy procesu częściowego uwodorniania, a nie konkretnego produktu. Decyzja FDA została podjęta na bazie analiz i badań dotyczących margaryn dostępnych na rynku amerykańskim.

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

W Polsce technologia produkcji margaryny znacznie zmieniła się na przestrzeni ostatnich lat. Producenci margaryn wychodząc naprzeciw zaleceniom żywieniowym w zakresie ograniczania spożycia izomerów trans kwasów tłuszczowych. Przeprowadzili oni dobrowolnie skuteczną reformulację swoich produktów.

Zmiana technologii polegała na wyeliminowaniu stosowania do produkcji margaryn częściowo uwodornionych tłuszczów będących źródłem izomerów trans.

Obecnie większość margaryn jest tworzona w procesie estryfikacji,  podczas której nie zachodzą negatywne zmiany tłuszczów. Dzięki temu w większości  margaryn dostępnych na rynku polskim tłuszcze trans są praktycznie nieobecne. Na rynku amerykańskim zostanie wymuszona podobna reformulacja margaryn, a nie całkowity zakaz ich sprzedaży.

 

MIT nr 3: Uważaj na olej rzepakowy, jest produkowany z przetworzonego genetycznie rzepaku oraz zawiera niebezpieczny kwas erukowy!

Warto wiedzieć, że kraje Unii Europejskiej są największym producentem rzepaku na świecie. Dominująca pozycja rzepaku wśród roślin oleistych produkowanych w Europie znajduje swoje odzwierciedlenie  w unijnych regulacjach gwarantujących bezpieczeństwo tego surowca dla człowieka, a więc także dotyczących kwestii GMO.

Prawodawstwo UE zabrania uprawy materiału siewnego rzepaku modyfikowanego genetycznie, obrotu nim i wwożenia go na teren krajów Wspólnoty.

Wśród odmian rzepaku zarejestrowanych do uprawy w UE znajdują się tylko formy konwencjonalne, a więc niemające żadnego związku z GMO.

Dodatkowo od lat 90-tych jedyne uprawiane w Polsce odmiany rzepaku to właśnie te pozbawione kwasu erukowego, nazywane odmianami 00 lub podwójnie ulepszonymi.

Olej rzepakowy oprócz powszechnej dostępności, ma liczne atuty w postaci między innymi wysokiej zawartości kwasów tłuszczowych – linolowego (omega-6) i linolenowego (omega-3) oraz najkorzystniejszej ich proporcji (2:1), w porównaniu z innymi tłuszczami roślinnymi.[1]

 

Autor: dr Agnieszka Jarosz, Instytut Żywności i Żywienia.

 

Przypisy

[1] Por. Szostak W.B., Walory zdrowotne oleju rzepakowego w profilaktyce chorób układu krążenia i innych chorób [w:] Olej rzepakowy – nowy surowiec, nowa prawda, tom II, praca zbiorowa pod redakcją Jana Krzymańskiego, Warszawa 2009